Nowy Jork oczami Polki w Ameryce [Wywiad]

Przedstawia się jako Ola, która 8 lat spędziła w Nowym Jorku, po czym przeniosła się do słonecznego Miami. Wcześniej przyjechała do Nowego Jorku prosto z Wrocławia. Do miasta, które nigdy nie śpi zaprowadziło ją serce, a dziś swobodnie układa sobie życie w Ameryce. Specjalnie dla Nowy Jork Online opowie nam o swoich kolorowych reportażach z życia Polki Olki w Ameryce. Na swoim kanale w każdym odcinku zabiera na inną przygodę w innej lokalizacji w Nowym Jorku lub na Florydzie. Dla nas opowiada o tym jak życie w Nowym Jorku zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat, o problemach z którymi boryka się miasto i to co zaskoczyło ją najbardziej. Zapraszamy.

Nowy Jork oferuje szereg możliwości rozwoju kariery

(Redakcja) Cześć Ola. 8 lat w Nowym Jorku to kawał czasu. Jak zmieniał się Nowy Jork na przestrzeni Twojego pobytu?

Polka w Ameryce: Niestety Nowy Jork się bardzo zmienił. Trochę na dobre, trochę na gorsze. To co dobrego się stało w Nowym Jorku to, że trochę się poremontowało, pootwierało nowych miejsc, jest dużo nowych atrakcji – chociażby One Trade Center, Little Island Park, Hudson Yard.

Na początku, jak przyjechałam w 2012 to nie było aż tyle bezdomnych. Nie było też aż tak brudno. Mam wrażenie, że po pandemii to miasto się bardzo pogorszyło. Jest też dużo teraz imigrantów zwożonych.

Natomiast wciąż jest to piękne miasto, wciąż czuję się tam bezpiecznie, wciąż lubię tam przyjeżdżać. Ale po prostu widzę, że to już nie jest to samo co w 2012. Natomiast jest dużo nowych rzeczy.

Spadek wskaźnika morderstw na przestrzeni lat w Nowym Jorku, źródło: wikipedia

Jakie rady miałabyś dla turystów, którzy odwiedzają Nowym Jork?

Nagrałam o tym kilka odcinków. Jest ich tak dużo… Iść trochę szybciej niż u siebie w domu, mieć oczy dookoła głowy, nie siedzieć cały czas na telefonie, iść i zgubić się w mieście. To jest ważne też, żeby czasem po prostu pójść sobie do dzielnicy i się w niej zgubić. Nie bać się korzystać z metra, ale też nie patrzeć ludziom w oczy. Tak robią nowojorczycy. Robić dużo zdjęć, mieć bardzo wygodne buty, mieć parasolkę na wszelki wypadek, bo często zdarza się, że pada. Mówią, że Seattle to jest deszczowe miasto, a tak naprawdę Nowy Jork ma więcej deszczu niż Seattle. Bardzo często pada. Co jeszcze? Zabrać ze sobą sporo pieniędzy, bo Nowy Jork jest jeszcze droższy niż nam się wydaje.

(Od redakcji) Poniżej prezentujemy odcinek w którym Polka z Ameryki udziela wskazówek dla turystów z Polski:

Co zaskoczyć może każdego Polaka, który chciałby tutaj zamieszkać na dłużej?

Sporo rzeczy może zaskoczyć. Na początku to, że ceny podawane są bez podatków, więc jak przychodzi do płacenia, to nagle jest więcej niż to, co było napisane. Po drugie – ludzie są o wiele bardziej przyjaźni, uśmiechnięci i pomocni niż ma to miejsce w Polsce – to jest największy chyba szok, jaki ja zaliczyłam. Te niezwykle pozytywne interakcje z obcymi ludźmi na ulicy, wszyscy ci też pomagają.

Może zaskoczyć tempo życia – jest bardzo szybkie i tutaj nie można się opierdzielać. Trzeba gnać przed siebie z motywacją, ambicją, wytrwałością, cierpliwością.

Wielokulturowość może zaskoczyć. Polska wydaje się być bardziej jednolitym narodowościowo krajem. Znam dużo ludzi, którzy nie poradziliby sobie żyjąc w takim miejscu, bo po prostu są np. nietolerancyjni, albo śmieją się z innych kultur, nie są ich ciekawi, nie chcą ich poznać. Nowy Jork to jest miejsce dla osób, którzy są ciekawi innych kultur i którzy są w stanie z nimi egzystować.

W Nowym Jorku zawsze znajdziesz możliwość przyjemnego spędzenia czasu

Z jakimi problemami mierzy się obecnie Nowy Jork?

Po pandemii Nowy Jork mierzy się z olbrzymim problemem bezdomności. Jest też trochę brudniej, ale wcale nie jest jakoś szczególnie niebezpiecznie w porównaniu z innymi miastami.

Roczne zmiany w całkowitej liczbie aresztowań w Nowym Jorku od 2006 r. (brak danych sprzed 2006 r.) w porównaniu z rocznymi zmianami w liczbie poważnych przestępstw w Nowym Jorku od 2000 r. (Źródło: NYPD Historical ArrestsNYPD Major Felony Offenses)

Coraz częściej też za miastem widać grupy afrykańczyków – imigrantów przywożonych w okolice Nowego Jorku, którzy starają się łapać jakąkolwiek pracę.

Często dostają tymczasowe pozwolenie na pracę żeby jakoś odnaleźć się w Nowym Jorku – dlatego widzisz ich np. w Uber Eats.

Problem jest również w tym, że ludzie uciekają po pandemii, że bardzo pustoszeje miasto, bo jest tu drogie życie i wielu z moich znajomych (łącznie ze mną) przeprowadziło się poza Nowy Jork. Jest tu drogo i jest już to nieopłacalne, żeby mieszkać w mieście – i to pandemia ludziom też uświadomiła.

Dużo osób wyjeżdżało podczas pandemii na przykład na Florydę, mogąc pracować zdalnie pod palmami, a nie z blokowiska.

Co zmobilizowało Cię do założenia swojego kanału Polka w Ameryce?

Do założenia kanału zmobilizowała mnie pandemia. Wcześniej miałam podcast i pracowałam na planach filmowych. I w momencie kiedy zaczęła się pandemia i przestało się kręcić cokolwiek na planach filmowych, wszystko było zamknięte, to wtedy zaczęło mi dosłownie brakować pracy z kamerą.

I tak poszło. Cztery lata później dalej sobie tworzę swoj kanał, teraz już założyłam firmę turystyczną. Dzięki Nowemu Jorkowi, dzięki założeniu tego kanału, moje życie potoczyło się tak, jak się zupełnie nie spodziewałam – że będę oprowadzać, pisać i działać w tej sferze internetu. Także szok, ale fajnie cieszę się, że tak się to ułożyło.

Dziękujemy za wywiad, a wszystkich naszych czytelników zapraszamy do zapoznania się z Twoim przewodnikiem dzięki któremu zwiedzisz Nowy Jork przez pryzmat filmów – kultowych ujęć i miejsc, które znasz z amerykańskiego kina.

Polka z Ameryki to Kanał stworzony dla wszystkich miłośników Nowego Jorku

Dodaj komentarz